Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
perezpkw
"Znów siedzisz na kanapie w mieszkaniu. Przez pokój przewija się głośna, mocna muzyka. Koty leżą obok. Zastanawiasz się nad ostatnimi miesiącami. "Czy tak musiało być? Czy mogłem coś zrobić? Czy mogłem coś zmienić?". Te pytania pozostają zawieszone w twoim umyśle, odbijając się od czaszki, dźwięczą w głowie coraz głośniej. Podkręcasz muzykę. Głośniki wprowadzają w wibrację wszystko w pokoju. Nawet maksymalna moc nie zagłusza głosów w Twojej głowie. Wstajesz. Podchodzisz do szafki. "Czas na codzienny rytuał". Wyjmujesz broń. Wpinasz magazynek. Przeciągasz zamek. Kierujesz się do przedpokoju. Stajesz w drzwiach. Kot siada ci na drodze, i wpatruje Ci się w oczy. Stajesz, sparaliżowany tymi oczami wpatrującymi się w ciebie z ufnością, miłością, współczuciem? Cofasz się. Odkładasz broń na stolik. "Nie dziś przyjacielu". Siadasz na kanapie. Czujesz łzy spływające ci po policzkach. Chcesz wyjść, ale nie możesz. Chcesz wstać, ale nie potrafisz. Starasz się uspokoić. Dotykasz czołem zimnego blatu. Czujesz że kot ociera ci się o nogę. Głaszczesz go, słysząc pomruk zadowolenia. Wiesz ze i tak to zrobisz. Tylko nie kurwa dziś. Jeszcze nie czas. Ktoś jeszcze cię potrzebuje. 

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl